sobota, 12 czerwca 2021

Korona Beskidu Sądeckiego 9/35 - Eliaszówka

 Eliaszówka - 30.01.2021


Trasę zaczynamy w Kosarzyskach wchodząc na drogę w dzielnicy Zamakowisko. Idziemy asfaltową drogą, ale całą zaśnieżoną więc trasa jest bardzo przyjemna, mimo, że cały czas pnie się w górę. Za mostkiem nad strumykiem - jednym z dopływów Czercza droga zaczyna mocniej piąć się w górę. Na zakręcie okazuje się, że pierwotnie zaplanowana trasa ulega modyfikacji, bo “przecież jest tu droga” :) Więc idziemy dalej, mijamy Fiedorówki i trafiamy na końcówkę niebieskiego szlaku prowadzącą do granicy Polski i Słowacji, a równocześnie do szlaku zielonego, który prowadzi już nas bezpośrednio na Eliaszówkę. Wieża jest cała zasypana, niestety widoki gdzieś się schowały za mgłą, ale najważniejsze, że udało nam się dotrzeć do celu. W plecaku cały czas ciąży brykiet i kiełbaski, które zostają skonsumowane w drodze powrotnej przy schronisku Magóry.



A droga powrotna jest trochę inna niż dojściowa. Idziemy za stodołą przy Magórach i trafiamy na wydeptaną ścieżkę. Niestety zamiast skręcić w prawo, skręcamy w lewo i natrafiamy na strumyk, za którym widzimy dość stromy kawałek i łąkę - chyba, pełną śniegu. Po chwili jednak trafiamy z powrotem na drogę już wcześniej odśnieżoną i spokojnie wracamy do Kosarzysk.

Brak komentarzy: